Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

Zachodniopomorski zlot blogerek - wspomnienie

Dziś chcę cofnąć się w czasie i powrócić do pewnego przyjemnego lutowego wieczoru. Rzecz rozegrała się w szczecińskim Barze Czystym na deptaku Bogusława. Mowa o spotkaniu blogerek ze Szczecina i okolic. Trochę czekałam na nie z niecierpliwością, trochę się go obawiałam z racji mojej krótkiej obecności w blogowym świecie (i w sumie miałam rację - mój blog był najmłodszy!). Czy słusznie się obawiałam? Zapraszam na (chyba ostatnią) relację z tego wydarzenia, wzbogaconą zdjęciami autorstwa i udostępnionymi za zgodą aGwer i Sandy.

Pomysł wspólnej posiadówy wypłynął od Kasi Banaszak, która wzięła na siebie również jej organizację. Od początku było mówione o tym, że nie jest to wydarzenie sponsorowane, a czysto towarzyskie - miałyśmy poznać inne blogerki z naszego regionu, pogadać i dobrze się bawić. Jakie było więc nasze zdziwienie, gdy okazało się, gdy zobaczyłyśmy torby z upominkami od firm, które zgodziły się nas weprzeć. Były to Soraya oraz Ziaja, której salony można znaleźć w Szczecinie:
  • Centrum Handlowo-Usługowe Turzyn
    ul. Bohaterów Warszawy 42
    Szczecin
  • Galeria Molo
    ul. Mieszka I 73
    Szczecin
  • Galeria Kaskada
    Al. Niepodległości 36 (poziom (-1))
    Szczecin
Dzięki aGwer otrzymałyśmy także paczuszki od szczecińskiej hurtowni kosmetycznej CMC Cosmetics Hurtownia Kosmetyki Profesjonalnej.

Każda z nas otrzymała także zniżki do wykorzystania w szczecińskiej Starej Mydlarni, oraz w sklepie Bomb World - recenzja zakupu z tego drugiego sklepu pojawi się wkrótce!

Później dołączyła do nas także Pani Justyna z Clochee, również z małymi upominkami. Być może słyszałyście już o tej nowej szczecińskiej firmie - coś od nich ma podobno być w marcowym Shinyboxie. :)

Równie zdziwiona byłam tym, ile dziewczyn zdecydowało się przyjść. Co prawda dostałam wcześniej informację, że zgłosiło się 26 chętnych dziewczyn, jednak byłam pewna, że (jak to zwykle bywa) ktoś się jeszcze wykruszy. Muszę jednak przyznać, że skład był naprawdę mocny. ;) Oprócz mojej skromnej osoby w Barze pojawiły się:


http://czekoada.blogspot.com
Adrianna

http://lusi-make-up.blogspot.com
Agata

http://www.agwerblog.pl Agnieszka

http://www.cosmeticsfreak.com Agnieszka

http://maalakota.blogspot.com  Alicja

http://hairdryeer.blogspot.com  Angelika

http://apetytnastyl.blogspot.com Ania

http://czarodziejka87.blogspot.com
Ania

http://goodtotry.pl  Ania i Natalia

http://www.ashplumplum.com Asia

http://meladyy.blogspot.com Emilia

www.kasiabanaszak.blogspot.com Kasia

http://www.kkommo.blogspot.com Kasia

http://mamanatropie.blogspot.com Kasia

www.szescdni.blogspot.com Lidia

http://herlittlemoments.blogspot.com Ola

http://wyznania-lakieroholiczki.blogspot.com/ Ola

http://paprykens.blogspot.com/
Patrycja

http://patkatuitam.blogspot.com/ Patrycja

http://paulinadziewczynaratownika.blogspot.com/ Paulina

http://zakupomaniaczka.blogspot.com Paulina

http://sandy-osman.blogspot.com/ Sandy

 

 

 

 



Bardzo żałuję, że nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi dziewczynami, jednak miejsce nie było fortunne - mimo, że siedziałyśmy przy dwóch długich, zsuniętych ze sobą stołach było nam ciasno (w końcu trochę nas było) - trudno było przemieszczać. W dodatku głośna muzyka i znikome światło nie ułatwiało komunikacji. W Szczecinie jednak trudno o miejsce, w którym można posadzić koło siebie tak dużą grupę. Mam nadzieję, że uda nam się zebrać podobnie i nadrobić zaległości.

Było to pierwsze spotkanie w jakże długiej mojej obecności w blogosferze :D Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne, a to dzięki dziewczynom, które tak licznie i chętnie przyszły na spotkaniu (i z którymi fajnie się rozmawiało - nie tylko super się bawiłam, ale i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o robieniu zdjęć, kosmetykach... moja chciejlista znacznie się wydłużyła ;)), dzięki Kasi która dopilnowała, żeby spotkanie się odbyło i żebyśmy wszystkie były zadowolone ze wspólnie spędzonego czasu.

Liczę na kolejne spotkanie! :)

sobota, 22 lutego 2014

Kosmetyczny post z Naomi

Jest akcja w blogerskim świecie!
Akcja, do której się przyłączyłam - sama się sobie dziwię, ale prawdą jest, że inicjatywa słuszna. Od jakiegoś czasu widzę, że moje kosmetyczne zapasy rozrastają się w szalonym tempie i miejsce, w którym przechowuję wszelkie mazidła, po prostu przestało się domykać.

Równowaga w przyrodzie być musi, tak więc zawartość mojego portfela skutecznie ubywa z szybkością z jaką w moich łapkach pojawia się nowy produkt. Wszelkie znaki wskazują, że powinnam powstrzymać się od zakupów drogeryjnych na jakiś czas (nawet mój portfel się zbuntował i po prostu popuścił... szew! Na (nie) szczęście ostatnio nie trzymam w nim za wiele, haha!).

A produkty? Choć zauważone i docenione przeze mnie w sklepie poprzez akt kupna-sprzedaży, teraz po prostu marnieją.





Ale - zdecydowałam się na pierwszy krok! Naomi bloguje wpadła na pomysł akcji blogerskiej, polegającej na omijaniu drogerii i podobnych przybytków przez czterdzieści dni. Prawdziwy, zakupowo-kosmetyczny post!

Karnawał się kończy, pora zacisnąć pasa. Ja zgłosiłam się wczoraj wieczorem, zapisy trwają do jutrzejszego południa (23 lutego). Zasady akcji znajdziecie oczywiście na blogu inicjatorki, dokładnie TUTAJ.

Pozostaje mi życzyć powodzenia, tak sobie, jak i Wam!

Już rano zwątpiłam w całe to szaleństwo, gdyż śniły mi się... zakuposki! Tak! Kupowałam Beauty Blendera w sklepie z Yankee Candle (?!), a potem poleciałam do ciuchlandu i kupiłam sobie torebkę za osiem dyszek. Swoją drogą do czego to doszło, żeby rzeczy w sklepie w używaną odzieżą były takie drogie?
Trochę mnie to zmroziło i na razie nie zamierzam wcielić snu w rzeczywistość. I będę się tego trzymać przez kolejne czterdzieści dni!

Polecam akcję, no i co? Good luck! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...